Justyna i Maciej

SESJA NARZECZEŃSKA

NIE WIEM OD CZEGO ZACZĄĆ BY OPISAĆ WAM TEN SZALONY DZIEŃ Z JUSTYNĄ I MACIEJEM. TA WYJĄTKOWA PARA NA CO DZIEŃ MIESZKAJĄ W GDAŃSKU I PRZED NASZĄ SESJĄ NIE MIELIŚMY OKAZJI SIĘ SPOTKAĆ. WYMIENIALIŚMY JEDNAK BARDZO DUŻĄ ILOŚĆ WIADOMOŚCI DOTYCZĄCYCH ICH DNIA ŚLUBU, KTÓREGO JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ!

BYŁ KWIECIEŃ, PRZYJEŻDŻAM DO GDAŃSKA NA TARGI I ARANŻOWANĄ SESJE ŚLUBNĄ, KTÓRĄ MOŻECIE ZOBACZYĆ TUTAJ. MUSIELIŚMY SKORZYSTAĆ Z TEJ WYJĄTKOWEJ OKAZJI, WIĘC ZAPLANOWALIŚMY RÓWNIEŻ WSPÓLNE SPOTKANIE I SESJE NARZECZEŃSKĄ. POCZĄTKOWY PLAN ZAKŁADAŁ ZACHÓD SŁOŃCA W STOCZNI GDAŃSKIEJ. INDUSTRIALNE PRZESTRZENIE, CZARNO-BIAŁE KADRY, PROSTO I MINIMALISTYCZNIE, TAKI BYŁ PLAN.. PROBLEMY Z DOTARCIEM NA MIEJSCE SPRAWIŁY, ŻE NIE UDAŁO NAM SIĘ DOJECHAĆ TAM NA CZAS. POWSTAŁ WIĘC SPONTANICZNY POMYSŁ O SESJI NA PLAŻY. PO ZROBIENIU KILKU PIERWSZYCH KROKÓW W KIERUNKU MORZA UŚWIADOMILIŚMY SOBIE, ŻE TEMPERATURA SIĘGA CHYBA DZIESIĘCIU STOPNI NA MINUSIE, SILNY WIATR NIE POMAGA USTAĆ, A SŁOŃCE JUŻ DAWNO ZASZŁO ZA HORYZONT. NIC WTEDY NIE ZAPOWIADAŁO, ŻE WYJDZIE Z TEGO TAKA SESJA! PEŁNA SPONTANICZNOŚCI I UŚMIECHU. MRÓZ ZAPEWNIŁ NAM PUSTĄ PLAŻE, WIATR ROZWIANY WŁOS, A OPTYMIZM I MIŁOŚĆ TE KADRY.

SESJA NARZECZEŃSKA

MIEJSCE: GDAŃSK

DATA: KWIECIEŃ 2019